|
|
 |
W mojej pasiece
Halina Woyke
Różna bywa liczebność pasiek. Są pasieki liczące zaledwie parę pni pszczelich, ale są i takie, które mają setki, a nawet tysiące uli. W jednym z warszawskich ogródków, na Mokotowie znajduje się tylko jeden pień pszczeli. Ul ten jest reliktem większej pasieki, jaką miał swego czasu właściciel ogródka. Natomiast pszczoły to rój, zdjęty gdzieś w śródmieściu Warszawy, na telefoniczny apel kogoś, u kogo ten rój się pojawił.
»»
W mojej pasiece
Jan Baczmański
Trudności w pozyskiwaniu miodu wrzosowego oraz niesłusznie rozpowszechnionego przekonania, że rodziny pszczele wracają z wrzosowisk bardzo osłabione, odstraszają niektórych pszczelarzy od wyjazdów na ten tak cenny ostatni jesienny pożytek.
»»
W mojej pasiece
Jan Plewa
W numerze 6/2009 „Pasieki” ukazał się artykuł Piotra Sroki dotyczący zwalczania motylicy woskowej, w którym podaje swój sposób zabezpieczania plastrów przed tymi szkodnikami. Temat ten powinien zainteresować nie tylko początkujących pszczelarzy. W sezonie letnim w czasie wykonywania zabiegów przy pszczołach brakuje zwykle czasu na zajęcie się zmagazynowanym suszem, szczególnie podczas przedłużających się gorących letnich dni.
»»
W mojej pasiece
Krzysztof Lewandowski
Trojeść amerykańska pochodzi z Ameryki i już na stałe zadomowiła się w naszym klimacie. Rozchodzący się zapach kwiatów niesie pszczelarzom ukojenie, a pszczołom roślina ta dostarcza niezliczonych ilości nektaru. Można ją rozmnażać przez kłącza i nasiona. Dojrzała torebka nasienna pęka i wiatr je rozsiewa jak popularne dmuchawce. Natomiast kłącza trojeści kolorem i kształtem przypominają perz.
»»
W mojej pasiece
Maciej Winiarski
Nie ma pszczelarza, który by się nie zetknął z marketingiem jako określeniem, które ma wspomagać sprzedaż określonego produktu. Co więcej, każdemu wydaje się, że wie co to jest ów marketing. Jednak na pytanie w jaki sposób Pan/i uprawia marketing, najczęściej pada odpowiedź: „Na reklamę mnie nie stać”. Nic bardziej błędnego! Owszem, reklama jest jedną z wielu form marketingowych, w zależności od celu stawianego sprzedawcom, jednak rzadko bywa najważniejszym narzędziem w marketingu.
»»
W mojej pasiece
Maciej Winiarski
W poprzedniej części artykułu przypomniano najważniejsze wiadomości o facelii: jej pochodzenie, wygląd, kwitnienie, nektarowanie, wydajność miodową i uprawę. Autor zaczerpnął wiele cennych informacji z „Kalendarza Pszczelarza” z 1956 roku oraz zestawił je ze współczesnymi metodami uprawy facelii błękitnej. Poniżej dalsza część artykułu, w której opisano właściwości i zastosowanie miodu faceliowego.
»»
W mojej pasiece
Alojzy Toma
Możliwość zwiększenia zbioru miodu jest wdzięcznym tematem, biorąc pod uwagę niskie wydajności pasiek stacjonarnych, wynoszące według Polskiego Związku Pszczelarskiego zaledwie 18 kg z pnia. Najprostszy sposób to wzbogacenie okolicznych pożytków. Jednak do tego trzeba ...
»»
|
 |
|